﻿<title_newspaper=”Chłopska Droga”> 
<title_article=”Rozpoczyna się nowy rok szkolenia partyjnego na wsi”> 
<author_1=”Jan Skrzypczak”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1952">
<month="9">
<date=”1952-09-07”>
<period=”w”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
„Nie można budować ustroju socjalistycznego ani w mieście, ani na wsi — uczy towarzysz Bierut — bez partii, bez organizacji partyjnych, bez ich systematycznej, nieustannej pracy politycznej w masach”.
Walka o wzmocnienie kierowniczej roli naszej partii w narodowym froncie walki o pokój i plan 6-lelni, o umocnienie spójni miasta ze wsią, o wzrost produkcji rolnej, o przedterminowe wykonanie obowiązków wsi względem państwa, o umocnienie i rozwój spółdzielczości produkcyjnej wymaga od organizacji partyjnych stałego podnoszenia poziomu pracy masowo-politycznej wśród chłopstwa pracującego. Podstawowym warunkiem wzmożenia pracy masowo-politycznej i wychowawczej wśród członków partii i bezpartyjnych jest szkolenie partyjne.
Czego nas uczą doświadczenia roku ubiegłego
Towarzysz Jan Kitliński ze spółdzielni produkcyjnej w Tworzyjanowie (pow. Świdnica) tak opisuje wpływ szkolenia na pracę w spółdzielni, na zmiany, jakie zachodzą w ludziach:
„Wraz z tym, jak coraz więcej się uczymy, wzrasta nasze przywiązanie do spółdzielni. Weźmy za przykład towarzysza Czekaja. Jest to starszy człowiek. Cieszył się bardzo rok temu, gdy został przyjęty do partii. Ma olbrzymie poczucie poszanowania własności spółdzielczej i trudno mu się jest rozstać z pracą. „Przecież to nie tylko o mnie chodzi — powiada — to wszystko, każde zmiecione ziarenko jest naszym majątkiem. Pojąłem to na szkoleniu partyjnym”. Takich jak Czekaj wyrosło w naszej spółdzielni wielu. Są wśród nich Wójcik i Musiał. A Nowak lub Urbański, który jest dziś kandydatem do partii — jak oni się zmienili. Kiedyś, w 1949 roku, kryli się przed ludźmi i nie chcieli słyszeć o spółdzielni, a dziś nie opuszczają ani jednej dniówki. Są przodownikami pracy. A Władysław Kot, który kiedyś uważał, że planowania w spółdzielni nie można zastosować, tak mówił niedawno na szkoleniu:
„Słusznie, towarzysze, wytykaliście mi błędy. Już ja dziś wiem, co to jest planowa gospodarka. Wiem, co to spółdzielczość na wsi”.
Towarzysz Kot własną pracą w ciągu ubiegłego roku wymazał swe błędy.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>
